Autentyczny sen fowa
Thursday, November 6th, 2008Hej. dzis mialam dziwny sen byl on bardzo prawdziwy…. snil mi sie moj wlasny pogrzeb, tzn nie sam akt chowania(pochówku) ciala tylko ja bylam soba i “czekałam” na smierc(na swoja wlasna smierc). Pamietam wszyscy byli smutni, rodzina sie zjechala na moj pogrzeb a ja ubralam sie na czarno i czekalam. Pamietam ze plakalam ale nikt mnie nie pocieszal tak jakbym byla niewidoczna… przestawalam plakac gdy pomyslama ze wroce w innym wcieleniu ale pozniej zrozumialam ze tak nie bedzie i znow plakalam, pamietam ze zaczely bic gdzies daleko dzwony i slychac bylo spiewy zalobne ludzi ktory zblizali sie. pamietam rowniez ze mialam byc pochowana kolo domu, a z tego co pamietam to “akcja” rozgrywala sie głownie w moim pokoju oswietlonym popoludniowym jesiennym słoncem. prosze o pomoc w interpretacji mojego snu bo wydal mi sie “dziwny” z tego wzglegu ze duzo szczegolow zapamietalam a w trakcie snienia bylam gotowa na to ze przyjdzie mi umrzec…..